Aktywna niedziela

1 marca 2020 w Koszalinie i Warszawie na starcie do obu biegów na dystansie 21 km + 70 przeszkód i 10 km stanęli nasi Zawodnicy Karolina Jakóbczak i Tomasz Pick.  

Tomasz Pick

Tomasz Pick zaliczył świetny start w „Tropie Wilczym Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych” na dystansie 10 km w Koszalinie. Wśród 180 biegaczy Tomek do mety przybiegł jako 13 zawodnik ze wspaniałym czasem 00:38:33. Zajął I miejsce w kategorii wiekowej M50-59. Poprawił już swój rekord życiowy na 10 km! Brawo!

Agata: Tomku, jakie są twoje wrażenia po tym biegu?

Tomek: Ja przez 3 lata byłem słaby i po jakimś czasie postarałem coś więcej wyciągnąć siłę. Posłuchałem różnych rozmowy na temat ćwiczenia, czyli dodatkowo dzięki trenera wyciągnąłem coś więcej możliwości biegania i czuje się dużo lżej biegania i nabrałem więcej czasu biegania i ćwiczenia. A na zawodach wychodzi świetny wynik i jestem siebie dumny, że tak mogę szybko biegać na każde miejscowości biegania.

Karolina Jakóbczak

Karolina Jakóbczak przełamała lody na Mazowszu w „Zimowym Runmageddon” na dystansie 21 km i 70 przeszkód w Warszawie-Zakroczym.  Przypomnijmy, że tydzień temu przebiegła po raz pierwszy półmaraton w Warszawie. Na Runmageddon przebiegła mordercze trasy na zimno w formule Hardcore w czasie 04:34:02. Karolina jesteś mocna, brawo!

Agata: Karolinko, jakie są twoje wrażenia po tym ciężkim biegu?

Karolina: Wzięłam udział w Zimowym Runmageddonie Warszawa – Zakroczym na dystansie 21 km (Hardcore) aby się sprawdzić i zobaczyć jak bardzo mi się poprawiło po ostatnim biegu Hardcore jaki miałam w Górskim Runmageddonie w Kocierzu. Co prawda oba miejsca mocno różnią się uwarunkowaniami terenowymi. W Kocierzu było o wiele bardziej wymagający, górzysty i zalesiony niż w Zakroczymiu. Jednak jestem dumna z moich wyników w Zakroczymiu, ponieważ taki dystans udało mi się przebiec w czasie 4 h 34 min. I uplasowałam się w pierwszej setce w klasyfikacji kobiet! A to ogromny sukces dla mnie! Kiedy zobaczyłam wyniki to nie mogłam pozbierać szczęki z podłogi. Jak pokonywałam ten dystans to się zorientowałam, że niektóre przeszkody które wcześniej nie mogłam pokonać to teraz udało mi się z nimi uporać! A teraz swój czas przeznaczam na regenerację, ponieważ ten bieg mocno dał mi w kości. Po tym to kontynuuję przygotowania do kolejnych zawodów, które odbędą się dość niedługo!

Zawodnikom serdecznie gratulujemy osiągniętych wyników.

Fotorelacje: